CHRZEST STATKU POLSTEAM WIGRY

Bycie matką chrzestną statku mv Polsteam Wigry to zaszczyt, który trudno ująć w słowa.

W tej wyjątkowej chwili splatają się tradycja, powaga ceremonii oraz mój własny, głęboko osobisty wątek.

Polsteam Wigry to nie jest bowiem tylko nazwa jednostki — to nazwa, która od razu przywołuje obrazy mojej ukochanej Suwalszczyzny, krainy tysiąca jezior, pagórków i niepowtarzalnego spokoju północno‑wschodnich krajobrazów.

Uroczystość nadania imienia stała się dla mnie czymś więcej niż wypełnieniem pięknej tradycji morskiej. Stała się powrotem do domu. Pamiętam, jak w dzieciństwie dorośli z dumą powtarzali, że „nad Wigrami cisza jest inna niż wszędzie indziej” — i że potrafi nauczyć pokory, cierpliwości i szacunku do natury. Kiedyś usłyszałam też na Suwalszczyźnie żart, który dziś nabrał dla mnie szczególnego znaczenia: „U nas nawet wiatr wie, kiedy przestać, żeby nie zakłócić jeziornej tafli”. I właśnie tę myśl zabrałam ze sobą
na pokład — życzenie, by także temu statkowi sprzyjały takie spokojne, mądre wiatry.

Dlatego ceremonia chrztu mv Polsteam Wigrymiała dla mnie głębszy wymiar: w stalowym kadłubie,
w potędze nowo powstałej jednostki odnalazłam echo miejsca, z którego pochodzę i cząstkę siebie.

Jest to tym większy zaszczyt, że w swojej pracy maklera na co dzień frachtuję jednostki Polskiej Żeglugi Morskiej.

Od 8 lat przyglądam się życiu i pracy tej floty — jej rytmowi, jej wyzwaniom, jej ludziom. Nigdy jednak
nie wyobrażałam sobie, że przyjdzie mi stanąć u boku nowego statku PŻM w tak szczególnej roli.
To spotkanie zawodowego doświadczenia z osobistą dumą, które na długo zapisze się w mojej pamięci.

Jako matka chrzestna życzę statkowi mv Polsteam Wigry i załodze nie tylko pomyślnych rejsów, bezpiecznych portów i sprzyjającej pogody, lecz także siły i spokoju, które od zawsze towarzyszą mojej rodzinnej Suwalszczyźnie. Niech każde wyjście w morze będzie krokiem naprzód w pięknej historii polskiej żeglugi — z imieniem niosącym ducha regionu, który noszę w sercu.

Matka Chrzestna

Renata Janowicz